Klub Mille Miglia Franco Mazzotti Lechowi Wałęsie
Klub Mille Miglia Franco Mazzotti to instytucja święta dla każdego kto postrzega sport samochodowy nie przez pryzmat reklamy i tzw. szpanu. Hrabia Franco Mazzotti jest jednym z tzw. muszkieterów, którzy zorganizowali w 1927 wyścig Mille Miglia. Wspólnie z Aymo Maggi, Renzo Castagneto i Givanim Canestrini stworzyli wyścig, który ani wcześniej ani później nie miał sobie równych. 1600 km wyścigowej jazdy po zwykłych drogach, przy częściowo otwartym ruchu to marzenie prawdziwych kierowców i konstruktorów oraz niebywałe wyzwanie dla organizatora. Hrabia Mazzoti w 1928 zajął w tym wyścigu drugie miejsce jadąc autem marki OM 665. Mazzotti ścigał się również na wodzie. Bolidem napędzanym silnikiem Isotta-Fraschini brał udział w wodnym rajdzie Ravia-Venezia. Był również pionierem lotnictwa. W 1934 roku pokonał dystans pomiędzy Rzymem i Buenos Aires. Zginął śmiercią lotnika 14 listopada 1942 nad kanałem sycylijskim za sterami pasażerskiego Savoia-Marchetti 75. Ratował wycofujących się żołnierzy włoskich. Jego życiorys nadawałby się na sensacyjną książkę.
Pionierzy automobilizmu, lotnictwa i wyścigów na wodzie musieli łączyć niespotykaną odwagę z ogromną inteligencją. Dlatego nagrodę nazwano Intelligenza Caraggiosa- Correggio Intelligente czyli w wolnym przekładzie: Odważna Inteligencja-Inteligentna Odwaga. Klubowi Mille Miglia przewodniczy Giannino Marzotto. Kierowca, który za kierownicą Ferrari wygrał Mille Miglia w latach 1950 i 1953.
W komitecie honorowym obok polityków i biznesmenów zasiada Maria Teresa de Filipis, będąca członkiem komitetu organizującego Mille Miglia Storica, oraz takie legendy kierownicy jak Stirling Moss, Hans Hermann i Phil Hill. Do śmierci w komitecie byli również: Clay Regazzoni i Sergio Pininfarina. Wśród laureatów są głównie niekonwencjonalne postacie takie jak m. in: Wilbur i Orville Wright, Steve Wozniak, Neil Armstrong, Giacomo Agostini, Piero Tarufi, Jurij Gagarin, Ronald Regan, Michaił Gorbaczow, Enzo Ferrari, Jean Monet, Bruno Boni.
W tym towarzystwie znalazł się Lech Wałęsa. O ile nagroda ta dla polskich polityków może być mało ważna to dla prawdziwych miłośników automobilizmu jest czymś niezwykłym. Polska flaga w Mille Miglia jest na wagę złota. W prawdziwej dawnej Mille Miglia z lat 1927-1957 próżno szukam polskich nazwisk. Pojawiają się dopiero w Mille Miglia Storica gdy na listę startową trafił Jan Peda na Austro Daimlerze. W 2006 i 2010 imprezę ukończyły polskie załogi. I to tyle poloników, może jeszcze Fiaty 500 i 508, które były produkowane w Polsce.