Muzeum Techniki i Komunikacji-Zajezdnia Sztuki w Szczecinie
W pięknie urządzonych wnętrzach możemy oglądać, zarówno oczekującego na remont Stoewera Greif jak i rewolucyjny model V5. Ten ostatni jest pierwszym samochodem przednionapędowym na rynku niemieckim i jednym z pierwszych w Europie. Hydrauliczne hamulce na wszystkie koła to również rozwiązane właściwe w tych czasach wyłącznie dla wyrobów szczecińskiego producenta.
Nie zabrakło roweru i motocykla Alba oraz Junaków z prototypową Iskrą włącznie. Podobny dwucylindrowy silnik równoległy napędzać miał polskie mikrosamochody. Niestety nic z tego nie wyszło, ale w muzeum możemy do woli porównywać Mikrusa ze szczecińskim Smykiem. W rodzinie Sokołów można podziwiać niezwykle rzadkiego Sokoła 200, ostatni przed wojną zrealizowany projekt Tadeusza Rudawskiego. Jest ,,maluch’’ Wszędołaz i amfibia, a nawet samochód wyścigowy zapomnianej już nieco formuły Ester, z czasów w których na polskich torach ścigało się ponad 20 tzw. formuł. Warto przypomnieć, że w ostatnich latach zdarzały się wyścigi 3 lub 4 samochodów, w dodatku różnych specyfikacji. Polskie Fiaty, MOJ, prototypowy Beskid, SHL, WFM, WSK z ,,ptasią rodziną i wiele innych, nie tylko polskiej produkcji eksponatów można kontemplować do woli. Szczecińskie muzeum to miejsce, które obowiązkowo powinien zwiedzić każdy miłośnik motoryzacji.