Mille Miglia - matka wyścigów

Gdy podczas Salonu Samochodowego w Genewie ujrzałem Stirlinga Mossa przed drzwiami ozdobionymi charakterystyczną czerwoną strzałą nie mogłem pozostać obojętny. Odżyły wspomnienia o najważniejszym wyścigu świata znanym mi z pożółkłych pism z archiwum mojego ojca. W tych czasach tylko one mogły dostarczać informacji o walce i dramatach rozgrywających się na 1600 km trasie. Gdy dowiedziałem się , że impreza odbywa się nadal w nieco innej formie spakowałem manatki i wraz z żoną 12 maja 2000 r zameldowaliśmy się w Brescii trafiając dokładnie na start imprezy. Podczas gdy nasz obładowany motocykl pilnowany był przez sympatycznych policjantów, my uwijaliśmy się z aparatami fotograficznymi i kamerą. Tak rozpoczął się nasz romans z Mille Miglia, który trwa do dzisiaj.

Klub Mille Miglia Franco Mazzotti Lechowi Wałęsie


Kilka dni po zakończeniu Mille Miglia 2010 w Rzymie odbyła się uroczystość wręczenia Lechowi Wałęsie prestiżowej nagrody Intelligenza Coraggiosa-Coraggio Intelligente. Nie chciałem o tym wspominać na swej stronie ponieważ uważałem, że wiadomość przekażą wszystkie szanujące się polskie media motoryzacyjne. Niestety, nie przekazały.